w

Jak jeździć z automatyczną skrzynią biegów – poradnik krok po kroku

jak jeździć automatem

Automatyczna skrzynia biegów — do niedawna kojarzyliśmy ją jedynie z emerytami lub niedzielnymi kierowcami, którzy niezbyt dobrze radzili sobie ze sprzęgłem i zmianą biegów. Jednak trendy się zmieniają. Coraz więcej ludzi zauważa pozytywy automatu, dlatego obserwujemy wzrost popularności tego typu samochodów. Jednocześnie wielu kierowców przekonuje się, że przesiadka z „manuala” na „automat” nieraz sprawia problemy. Stąd pytanie: jak jeździć automatem?

Większość powie, że to proste.

Prawda, jazda samochodem z automatyczną skrzynią biegów jest o wiele łatwiejsza i dużo wygodniejsza. Jednak ma też minus — automat jest delikatniejszy. Przez niewłaściwą jazdę i stare przyzwyczajenia dużo szybciej go uszkodzisz. Zaś w warsztacie dowiesz się, że naprawa sporo kosztuje (znacznie więcej, niż w przypadku „manuala”).

A więc: jak jeździć automatem? Tego dowiesz się z artykułu.

Jazda automatem — podstawy

Kiedy siądziesz w fotelu kierowcy i spojrzysz pod nogi, szybko zauważysz pierwszą istotną różnicę, którą są pedały w automacie. Zamiast trzech, zobaczysz tylko dwa. Szerszy po lewej stronie to hamulec, zaś węższy po prawej — gaz.

Brakuje sprzęgła. Dlaczego?

Bo jak sama nazwa wskazuje, w automacie nie zmieniasz biegów samodzielnie. Wszystko dzieje się automatycznie.

Jako że masz tylko dwa pedały, ogólna zasada jazdy brzmi: używaj tylko prawej nogi. Lewą oprzyj wygodnie na podnóżku, bo nie będzie ci do niczego potrzebna.

Właśnie w tym miejscu leży największy problem kierowców, którzy przesiadają się z „manuala” na automat. Nie potrafią opanować lewej nogi i wciskają nią hamulec, bo szukają sprzęgła. Mimo że nieraz wygląda to zabawnie, na drodze stwarza duże niebezpieczeństwo.

Niestety niewiele na to poradzimy. Stare przyzwyczajenia nie dają łatwo za wygraną. Pokonasz je z czasem, gdy wyrobisz sobie nowe nawyki jazdy.

Co prawda niektórzy zawodowcy używają lewej nogi do hamowania, ale tylko wtedy, gdy nagła sytuacja wymaga szybkiej reakcji. Jednak nie zalecamy stosowania tej taktyki — szczególnie wtedy, gdy dopiero zaczynasz przygodę z automatem.

Automatyczna skrzynia biegów — oznaczenia PRND. Co symbolizują?

Kiedy już przyzwyczaisz się do mniejszej liczby pedałów, przyjrzyj się dokładnie skrzyni biegów. Znacznie różni się od manualnej, bo zamiast zmianą biegów, sterujesz za jej pomocą trybami jazdy. Dzielą się na cztery główne symbole „P”, „R”, „N” i „D” (stąd nazwa PRND) oraz kilka dodatkowych, które nie występują w każdym automacie.

Co oznacza każdy z nich?

Czytaj dalej, a poznasz odpowiedź.

P, czyli Parking

Jak sama nazwa wskazuje, tę pozycję wybierasz, gdy zaparkujesz samochód. W efekcie całkowicie odcinasz napęd i blokujesz osie napędowe. Pamiętaj jednak: nigdy nie korzystaj z tej pozycji w ruchu — nawet minimalnym.

Dlaczego? Wrócimy do tematu w dalszej części artykułu.

Jeśli zaś chodzi o biegi w automacie, „P” zwykle zajmuje pierwszą pozycję.

R, czyli Reverse (bieg wsteczny)

Podobnie jak w samochodach z manualną skrzynią biegów, tak i tutaj dzięki „R” wycofasz. Zasady są takie same, czyli bieg wrzucasz dopiero wtedy, gdy zatrzymasz pojazd.

N, czyli Neutral (luz)

Z tej pozycji korzystasz najrzadziej. Służy tylko w konkretnych sytuacjach, np. podczas krótkiego holowania.

Dlaczego krótkiego?

Ponieważ większości samochodów z automatyczną skrzynią biegów nie można brać na hol. Skutkuje to poważną awarią, gdyż przy wyłączonym silniku układ nie jest smarowany olejem.

D, czyli Drive (jazda)

Pozycja „D” służy do jazdy w przód. Zmiana biegów odbywa się automatycznie, przez co samochód ruszy od razu, gdy zwolnisz hamulec. Później (w trasie) skrzynia dopasowuje przełożenie w odpowiedzi na twój nacisk na pedał gazu, obroty silnika oraz aktualną prędkość.

Opcjonalne oznaczenia

Oprócz powyższych w wielu automatycznych skrzyniach biegów spotkasz się z dodatkowymi pozycjami, które jednak nie są obowiązkowe. Producenci samochodów oznaczają je następującymi symbolami:

  • S, czyli Sport — pozwala na późniejszą zmianę biegów i wcześniejszą redukcję;
  • W, czyli Winter (zima) — zwiększa bezpieczeństwo jazdy, gdy na drogach jest zimno (czasem zamiast oznaczenia „W” trafisz na symbol śnieżynki);
  • E, czyli Economic (jazda ekonomiczna) — ogranicza pobór paliwa podczas jazdy;
  • Symbole „1”, „2”, „3” — adekwatnie: ograniczenie do jednego, dwóch lub trzech pierwszych biegów (przydatne przy dużym obciążeniu, gdy czeka nas jazda automatem pod górę, próbujemy wydostać się z błota itp.);
  • Symbole „+” i „-” lub „M” — manualna zmiana przełożeń w górę lub w dół.

Jak jeździć z automatyczną skrzynią biegów? — Porady

Wyjaśniliśmy już podstawowe różnice między automatem a „manualem”. Teraz przyszła pora na praktyczne porady, dzięki którym twoja jazda będzie płynniejsza i bezpieczniejsza. Także bardziej ekonomiczna, bo dobrze obsługiwana automatyczna skrzynia biegów posłuży ci wiernie przez wiele lat.

Parkowanie

Gdy parkujesz, najpierw całkowicie się zatrzymaj, a następnie przesuń lewarek skrzyni biegów na pozycję „P”. Dzięki temu samochód nie przekazuje napędu na koła i blokuje oś napędzaną. W zależności od rodzaju pojazdu jest to oś przednia, tylna lub obie (w napędzie 4×4).

Takie postępowanie nie tylko gwarantuje bezpieczeństwo, ale w wielu przypadkach jest konieczne, gdy w grę wchodzi automatyczna skrzynia biegów. Obsługa automatu cechuje się każdorazowym wejściem w tryb parkingowy, bo dopiero wtedy wyjmiesz kluczyk ze stacyjki.

To jeszcze nie wszystko.

Wspominaliśmy, że z pozycji „P” nie korzystamy w ruchu (nawet minimalnym). Teraz wyjaśnimy, dlaczego. Otóż gdy przestawisz lewarek na „P” nawet przy minimalnej prędkości, samochód gwałtownie się zatrzyma. Przy takiej praktyce ryzykujesz wyłamaniem blokady kół i uszkodzeniem skrzyni biegów.

Co prawda niektóre nowoczesne modele aut z elektronicznym mechanizmem mają dodatkowe zabezpieczenia przed wyborem złego trybu jazdy. Jednak przy niskiej prędkości dodatkowa ochrona nie zawsze działa, więc dbaj o to samodzielnie.

Jeśli zależy ci na ekonomii, rób też użytek z hamulca ręcznego — szczególnie wtedy, gdy parkujesz na wzniesieniach.

Dlaczego?

Ponieważ pozycja „P” tylko blokuje specjalną zapadkę, która unieruchamia skrzynię biegów. Podczas postoju bez hamulca ręcznego dochodzi do niepotrzebnych naprężeń (tym większych, im bardziej strome podłoże). Jeśli zaciągniesz hamulec, zmniejszysz napór na skrzynię biegów, dzięki czemu dłużej ci posłuży.

Na koniec została nam jeszcze jedna istotna kwestia. Mianowicie : jak ruszać automatem?

Wiedz, że na pozycji „P” nie tylko wyłączasz, ale również uruchamiasz samochód. Większość silników nie odpali na innych trybach, niż „P” i „N”. Jeśli zaś chodzi o sam proces ruszania, jest bardzo prosty. Najpierw wciśnij hamulec, następnie przekręć kluczyk lub kliknij przycisk „start”, a finalnie przestaw lewarek w tryb „D”.

Gdy puścisz hamulec, samochód ruszy.

Jazda, czyli jak prowadzić automat?

W trasie samochód z automatyczną skrzynią biegów jest wyjątkowo wygodny, bo praktycznie o nic się nie martwisz. Jedynie dozujesz gaz i od czasu do czasu korzystasz z hamulca. Jednak problem pojawia się podczas częstych postojów, np. na czerwonym świetle albo w korkach.

Co wtedy?

Otóż jazda automatem w korku — jak twierdzą fachowcy — powinna odbywać się stale w trybie „Drive”. To znaczy, że podczas częstych postojów nie skaczesz bez przerwy pomiędzy pozycją „D” i „P” lub „N”.

Jest kilka powodów, które sprawiają, że tryb „Drive” sprawdza się w tych sytuacjach najlepiej.

Po pierwsze — jest po prostu wygodniejszy, bo tylko wciskasz hamulec. Po drugie — częsta zmiana trybów sprawia, że tarczki sprzęgłowe szybciej się zużywają. Po trzecie — jeśli wrzucisz tryb „P”, a podczas postoju ktoś wjedzie ci w tył, uszkodzi nie tylko karoserię, ale również skrzynię biegów. Po czwarte — tryb „N” znacznie obniża ciśnienie oleju, co zmniejsza efektywność smarowania i wpływa ujemnie na przekładnię.

Przejdźmy do jazdy pod górę lub z góry.

Pamiętasz jeszcze opcję manualnej zmiany biegów? M.in. w tych sytuacjach ci się przyda. Kiedy zjeżdżasz ze stromej góry i potrzebujesz hamowania silnikiem, zmniejsz bieg ręcznie i wykonaj manewr. Jeśli zostawisz tryb „D”, samochód samoczynnie zacznie przyspieszać, przez co w ruch pójdą hamulce.

Teoretycznie drugim sposobem również zjedziesz ze wzniesienia, ale gdy zbyt często korzystasz z hamulców, doprowadzisz do ich przegrzania i (potencjalnie) awarii.

Dlatego jeśli zastanawiasz się, jak jeździć automatem ekonomicznie, podpowiadamy: nie zmieniaj trybów jazdy w korku i hamuj silnikiem.

Cofanie

Jak już wspomnieliśmy, w automacie na bieg wsteczny przechodzisz podobnie jak w manualnej skrzyni biegów. Najpierw całkowicie zatrzymaj samochód, a następnie przesuń lewarek w tryb „R”.

Dobrze zrobisz, jeśli po zmianie chwilę odczekasz. W ten sposób unikniesz szarpnięcia, które często pojawia się w samochodach starej daty.

Tak samo jak w trybie „D”, pojazd ruszy zaraz po zwolnieniu hamulca.

Kiedy bieg neutralny?

W przeciwieństwie do manualnej skrzyni biegów, z „Neutrala” w automacie prawie nie korzystasz. Jako że w tym trybie (podobnie jak w „P”) silnik nie napędza kół, ale za to ich nie blokuje, tryb „N” służy do przetoczenia samochodu o kilka, maksymalnie kilkanaście metrów. Czasem także do holowania, jeśli specyfika pojazdu na to pozwala.

Jednak — jak już pisaliśmy — większości automatów nie weźmiesz na hol. Takie samochody w razie awarii przewozisz na lawecie. Dlatego jednym z głównych zastosowań biegu neutralnego jest wprowadzenie pojazdu właśnie na lawetę.

Tych błędów unikaj, jeśli prowadzisz automat!

Samochód z automatyczną skrzynią biegów jest delikatniejszy od swojego odpowiednika z manualnym przełożeniem. Z tego powodu dobra technika jazdy gra dużo większą rolę. Ochroni skrzynię biegów, dzięki czemu auto posłuży ci bezawaryjnie przez wiele lat, co przełoży się na dużo mniej wydatków.

Dlatego unikaj błędów, o których więcej przeczytasz poniżej.

Nie żyłuj silnika bez rozgrzewki

Masz w sobie coś z rajdowca? W takim razie dobrze zrobisz, jeśli w chłodniejsze miesiące powstrzymasz się od agresywnej jazdy, póki silnik nie nabierze odpowiedniej temperatury.

W okresie zimowym gęstość oleju zmienia się, w efekcie czego przepływa on wolniej w przewodach. Silnik zyskuje odpowiednie smarowanie dopiero wtedy, gdy cały układ się rozgrzeje. Dlatego daj mu trochę czasu.

Jeśli od startu jedziesz agresywnie, zwiększasz ryzyko przegrzania i awarii.

Nie zmieniaj trybów podczas jazdy

Problem ten poruszyliśmy już nieco wcześniej. W automacie zmieniasz podstawowe tryby dopiero po całkowitym zatrzymaniu pojazdu. Gdy robisz to w trasie, sam prosisz się o uszkodzenie skrzyni biegów lub mechanizmu blokady kół.

Nie używaj biegu neutralnego do zjazdu ze wzniesień

Znamy kierowców, którzy używają trybu „N” podczas zjazdu z górki z przekonaniem, że w ten sposób oszczędzają paliwo. Niewiele w tym prawdy, ale za to pojawiają się całkiem realne zagrożenia.

Dlaczego?

Ponieważ bieg neutralny skrajnie ogranicza dopływ oleju, więc każdy ruch samochodu zwiększa prawdopodobieństwo przegrzania i szybciej zużywa przekładnię.

Nie wciskaj agresywnie pedału przyspieszenia

Niektórzy zbyt gwałtownie korzystają z pedału gazu — zarówno podczas startu, jak i w czasie jazdy. Skutkuje to przedwczesnym zużyciem skrzyni biegów. Szczególnie wtedy, gdy w grę wchodzi przycisk „kick-down”.

Co to takiego?

„Kick-down” uruchamia się, gdy wciśniesz gaz do oporu. W efekcie dochodzi do maksymalnej redukcji przełożenia w trakcie przyspieszenia, co zwiększa naprężenia w skrzyni biegów. Używaj tej funkcji z głową.

Zapomnij o popularnej metodzie uruchamiania „na pych”

To, co działa w skrzyni manualnej, nie zawsze sprawdza się w automacie. Na liście rzeczy zakazanych znajduje się także dobrze znane uruchamianie „na pych”.

Konstrukcja automatycznej skrzyni biegów uniemożliwia podjęcie takiej próby. Jeśli i tak się zdecydujesz, prawdopodobnie uszkodzisz układ rozrządu lub napędowy.

Nie gazuj ze wciśniętym hamulcem

Jeśli już na hamulcu dodajesz gazu, co prawda ruszysz „z kopyta”, ale jednocześnie dużo szybciej doprowadzisz do poważnego uszkodzenia skrzyni biegów. Odradzamy stosowanie takiej praktyki.

Nie dodawaj gazu przed wejściem w tryb „Drive”

Jak myślisz, co się stanie, gdy jeszcze na luzie wkręcisz samochód na wysokie obroty i nagle wejdziesz w tryb „D”? Odpowiedź jest prosta: doprowadzisz do ogromnych naprężeń w skrzyni biegów i w silniku.

Dlatego jeśli chcesz szybko zniszczyć samochód, to najlepsza metoda. Jeśli jednak wolisz wykorzystać go do jazdy, zapomnij o „strzelaniu” ze sprzęgła.

Jak jeździć automatem DSG?

DSG to skrót od Direct Shift Gear, czyli biegów zmienianych bezpośrednio. Tę wersję automatycznej skrzyni biegów w 2003 roku wprowadził na rynek Volkswagen. Szybko pojawiła się również u innych marek koncernu, np. Skody, Seata i Audi.

Czym się różni od tradycyjnego automatu?

Automatyczna skrzynia biegów DSG ma dwa sprzęgła. Jedno odpowiada za biegi parzyste (2, 4, 6), drugie za nieparzyste (1, 3, 5).

Kolejną różnicą jest to, że w DSG producent zastosował sprzęgła wielotarczowe „mokre”, czyli działające w oleju. Zaś skrzynia biegów pracuje w oparciu o dwie przekładnie sterowane komputerowo, dzięki czemu następuje błyskawiczna zmiana przełożeń.

Czy jest różnica w jeździe? Tak, ale niewielka.

Gdy prowadzisz automat DSG, uważaj na tzw. „pełzanie”. Chodzi o jazdę bez wciśniętego gazu. W przeciwieństwie do tradycyjnej skrzyni automatycznej, w DSG taka praktyka jest szkodliwa. To dlatego, że wtedy skrzynia działa w podobny sposób, co „manual” na półsprzęgle.

Częste „pełzanie” na skrzyni DSG po prostu przyspiesza zużycie sprzęgła i zwiększa ryzyko awarii.

Zima — jak się jeździ automatem w tym okresie?

Każdy kierowa wie, że zimą przyczepność kół do podłoża jest dużo niższa i łatwiej o poślizg. Gdy jedziesz automatem, takie sytuacje stwarzają dodatkowe ryzyko.

Dlaczego?

Wyobraź sobie okoliczności, w których auto wpada w poślizg, odwraca się o 180° i jedzie do tyłu w trybie „D”. Jako że „Drive” służy do jazdy w przód, taka ewentualność prawdopodobnie doprowadzi do uszkodzenia skrzyni biegów, co zakończy się kosztowną wizytą w warsztacie samochodowym.

Jeśli coś podobnego ci się przydarzy, lepiej zignoruj wcześniejszą radę i zmień tryb z „D” na „N” podczas jazdy. Gdy wrzucisz luz, zmniejszysz ryzyko awarii.

Jest jeszcze jedno rozwiązanie. Jakie?

Wciśnij do oporu pedał hamulca. W ten sposób co prawda ochronisz skrzynię biegów, ale niestety taka taktyka ma swoje minusy, bo kompletnie stracisz kontrolę na pojazdem. W efekcie zwiększasz ryzyko kontaktu z jakąś przeszkodą.

Jeśli zaś chodzi o start z miejsca, robisz to podobnie jak w przypadku „manuala”. Dodawaj gazu stopniowo, bo zbyt gwałtowne użycie pedału spowoduje, że koła będą ślizgały się w miejscu. Pamiętaj też o trybach „1”, „2” oraz „3” — szczególnie gdy zakopiesz się w śniegu. Dzięki nim łatwiej wyjedziesz i nie przegrzejesz silnika.

Na koniec wspomnijmy o trybie „W”, czyli „Winter”. Jeśli masz tę opcję w samochodzie, użyj jej, a ograniczysz moc przekazywaną na koła. W ten sposób bezpiecznie ruszysz, jak i zahamujesz. Jednak nie korzystaj z trybu „W” nadmiernie, bo obciąża skrzynię.

Co więcej, stanowi przeciwieństwo ekonomicznej jazdy, ponieważ zmniejsza osiągi auta i zwiększa zużycie paliwa.

A więc…

Jak wyglądałaby nasza jednozdaniowa odpowiedź na pytanie: jak jeździć automatem?

Powiedzielibyśmy: z głową i zachowaniem odpowiednich zasad. Dzięki temu automatyczna skrzynia biegów posłuży kierowcy bezawaryjnie przez długie lata.

Napisane przez Fabian Koziołek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Najlepszy prezent dla faceta – aż 50 wybranych pomysłów!

Marzysz o byciu rajdowcem? Poznaj KJS!